The Eerie Walk
Przeglądarkowa gra grozy bez silnika i bez bibliotek. Wszystko, co widać i słychać, jest rysowane i syntezowane ręcznie w JavaScripcie: nieskończony, ciemny labirynt pokoi, w którym latarka to jedyne, co trzyma ciemność na dystans. Załóż słuchawki.
Renderer
To raycaster starej szkoły: pętla DDA puszcza promień na każdą kolumnę ekranu do bufora 480×270, a ten mały obraz jest potem skalowany w górę z renderowaniem pikselowym. Ściany, podłogi, sufity i sprite'y idą przez ten sam software'owy pipeline, a większość roboty w straszeniu robią wykładnicza mgła i stożek latarki.
Wszystko jest generowane
- Świat jest nieskończony, budowany z value-noise/fBm na siatce ulic, która zawsze zostaje przejezdna.
- Każda tekstura (tapeta, wykładzina, sufit, postać) jest rysowana proceduralnie w trakcie działania.
- Cała warstwa dźwięku to Web Audio: szum, świergot jarzeniówek, kroki, szepty, pogłos.
- „Reżyser" planuje straszaki na losowych timerach z cooldownem i powoli podkręca napięcie, więc pierwsze minuty są spokojne, a robi się nieprzyjemnie później.
Sterowanie
WASD lub strzałki, żeby się ruszać, mysz do rozglądania się (kliknij canvas, żeby złapać kursor), F włącza latarkę, 1 wyciąga broń, gdy ją znajdziesz, Esc zwalnia kursor.